Prognoza na niedzielę – będzie wietrznie!

2021-10-02
Michał
Piłka nożna
450
Jaka pogoda będzie w niedzielę to wiedzą tylko meteorolodzy zajmujący się tą dziedziną. My wiemy, że w Swędowie o 16:00 na boisku może „dmuchać” bardzo mocno, a to za sprawą piłkarzy zespołów, które wybiegną na boisko. Mecz Huragan Swędów – LZS Justynów w zgodnej opinii fachowców od piłkarskiej A klasy będzie meczem kolejki łódzkiej 2 grupy „Serie A”. Wszak spotkają się druga z trzecią drużyną w tabeli. Wysokie miejsce naszych najbliższych rywali jest jedną z największych niespodzianek ligi. W 5 spotkaniach Swędowianie zdobyli podobnie jak gracze z Justynowa 13 punktów. Cztery spotkania rozstrzygnęli na swoją korzyść. Hokejowe wyniki 5:4 z KKS Koluszki, 4:3 z rezerwami Zjednoczonych i 3:2 z Kalonką pokazują, że rywale potrafią grać do końca i umiejętnie bronić korzystnego rezultatu. W premierowej kolejce rozgromili 9:1 Iskrę w Głownie. Jedyną stratę punktów zanotowali w Łodzi w starciu z Victorią. Do tej pory nie doznali goryczy porażki, a do tego grają na swoim boisku. Można śmiało napisać, że przed meczem wśród bukmacherów wyższy kurs będzie z pewnością na gospodarzy. Może nie zdecydowanie, ale w stosunku 60 do 40 to oni uchodzą za faworyta niedzielnego starcia. Po powrocie z B-klasowej otchłani spisują się w wyższej lidze bez zarzutu. A 23 strzelone gole pokazują, że są bardzo skuteczni. Co prawda sporo goli tracą, ale czy to jest aż tak istotne jak zapisuje się na koncie kolejne 3 punkty.

Justynów wspomina dotychczasowe spotkania z Huraganem z mieszanymi uczuciami. W ostatnim sezonie, w którym rywal występował na boiskach A klasy, przegraliśmy w Swędowie po przedziwnym spotkaniu 7:5, by wiosną pokonać rywala w rekordowym rozmiarze 17:0.

A co słychać w drużynie trenera Buchowicza. Po nieoczekiwanej porażce z Gałkówkiem poza stratą punktów w tabeli nie ma już śladu. Zadbali o to sami piłkarze, którzy w minioną niedzielę pokonali Polonię Andrzejów 2:0. Trener przed tym spotkaniem trochę zamieszał w składzie i trzeba przyznać, że przyniosło to dobre skutki. Do obrony wrócił po kontuzji Rafał Pankiewicz i znów był ostoją swojej formacji. Do tego strzelił dla Justynowa gola na 1:0. W drugiej linii w środku formacji wybiegło 3 zawodników. Do Kamila Gumela i Kuby Kurowskiego dołączył Kacper Zieliński i o ile pamiętam zaliczył pierwszy mecz w wyjściowym składzie odkąd gra w Justynowie. On również wpisał się na listę strzelców. Udany debiut w bramce, w pierwszym składzie zaliczył Damian Lewosiński. Ogólnie drużyna zasłużyła na brawa, bo przez ponad 50 minut grała w osłabieniu po 2 „żółtkach” dla Kacpra Ambrozika. Ciekawe jakie niuanse taktyczne zobaczymy w Swędowie. Do treningów wrócił Michał Biernacki i to jest bardzo dobra nowina dla sympatyków drużyny z Justynowa. Brak Michał był szczególnie widoczny w ostatnich spotkaniach. Nie da się ukryć, że jest to bardzo ważna postać w drużynie. Ne wiadomo czy zdąży wyleczyć uraz mięśniowy jakiego nabawił się w spotkaniu z Gałkówkiem Mateusz Stąporski. Może skutecznością znów błyśnie Igor Jagodziński, a może debiutanckie gole w sezonie strzelą Kuba Kurowski czy Kamil Gumel, którzy cały czas harują dla drużyny w środku pola.

Spotkanie w Swędowie zapowiada się na niezłą „nawałnicę”. Może być wiele emocji dla kibiców. Sympatyków LZS-u Justynów zapraszamy do wspierania swoich zawodników z trybun. Początek meczu o godzinie 16:00. Zapraszamy.

M.P.



Ostatni mecz
Biuletyn
Jeśli chciałbyś otrzymywać informacje na temat naszego klubu, pozostaw maila.