Pożegnanie jesieni w Justynowie.

2022-11-10
Michał
Piłka nożna
139
W najbliższą sobotę o godzinie 13:00 nasi piłkarze zakończą zmaganie jesiennych rozgrywek na własnym boisku. Co prawda zostanie im do rozegrania jeszcze jeden mecz ale ten odbędzie się za tydzień w Wolborzu. Dla tych kibiców co nie wybiorą się na stadion Szczerbca będzie to niepowtarzalna okazja by ostatni raz w tym roku obejrzeć w akcji naszych piłkarzy i podziękować im za wszystkie emocje jakich dostarczyli nam w 2022 roku. A trzeba przyznać, że było ich co niemiara. Warto wspomnieć o rekordowym zwycięstwie z Iskrą Głowno 19:1, czy wygranych barażach o klasę okręgową. Na pewno utkwiła nam minimalna porażka po niesamowitym meczu pucharowym z rezerwami Widzewa, po której nasza drużyna był bardzo chwalona. A w samej okręgówce piękne i emocjonujące mecze, w tym kolejny rekord, tym razem 12 goli strzelonych IKS Inowłódz. Chyba tylko najwięksi optymiści mogli przypuszczać, że po 13 kolejce będziemy na trzecim miejscu z 26 punktami na koncie. Osiem zwycięstw i dwa remisy to piękne osiągnięcie. Szkoda, że drużyna w środkowej fazie zaliczyła mały dołek formy i doznała 3 porażek bo byłoby jeszcze radośniej.

W sobotę – miejmy nadzieję - będzie okazja do kolejnego świętowania. Na nasz obiekt przyjeżdża drużyna, która w tegorocznych rozgrywkach spisuje się słabo. Rywale zdobyli tylko 8 punktów i okupują przedostatnie miejsce w tabeli. Co najbardziej ciekawe wszystkie punkty Start zdobył w meczach wyjazdowych i o tym powinni pomyśleć nasi piłkarze. Z obcych boisk Start przywiózł dwa zwycięstwa (1:0 z Concordią i 3:2 z Andrespolią) oraz dwa remisy (0:0 z Astorią i 1:1 z Viktorią w Żytnie). Szczególnie ten ostatni wynik może budzić szacunek bo Victoria to niezła drużyna. Remis ten został wywalczony 15 października i jest to ostatni punkt zdobyty przez Start. Potem były tylko porażki. Rywale nie mają nic do straceni i na pewno przyjadą do Justynowa walczyć o każdy metr boiska. Jakakolwiek zdobycz punktowa będzie dla nich wielkim sukcesem. Zadanie jest proste. Podobnie jak to miało miejsce w meczu z Inowłodzem, szybko wybić z głowy rywalom ochotę na grą i nadzieje na jakiekolwiek sukcesy. Proste? Nawet banalne ale na boisku nic nie jest takie łatwe. Każdy mecz trzeba wybiegać i wywalczyć, a piłka sama do siatki nie trafi. Na szczęście mamy w drużynie piłkarzy, którzy dobrze wiedzą jak się takie mecze wygrywa.

W drużynie LZS-u po ostatnich meczach panuje znakomity nastrój. 15 goli strzelonych w dwóch ostatnich meczach robi wrażenie. Wyjazdowe zwycięstwo nad Pilicą w Przedborzu było bezapelacyjne. Można śmiało napisać, że wynik 3:1 to najniższy wymiar kary dla rywali. Jest moc, wiara i chęci sięgania po więcej. Każdy chce grać i być cząstką tych sukcesów. W meczu z Startem na pewno nie zagra Jaromir Bergiel, który został ukarany 4 żółtą kartką i musi pauzować. Zapewne zastąpi go w środku ataki nieobecny w Przedborzu Tomek Niżnikowski. Rywalizacja w zespole jest tak naprawdę na każdej pozycji i pewnie nikt nie może powiedzieć, że jest w stu procentach pewien miejsca w wyjściowej jedenastce. Do siła naszej drużyny bo zmiennicy, którzy zasiądą na ławce często dają drużynie dużo świeżej krwi i dodatkowego tlenu. Mecz ze Startem będzie również okazją do świętowania Dnia Niepodległości, który będzie dzień wcześniej. Zagrajmy dla Niepodległej Ojczyzny, dla siebie i dla kibiców. Następny mecz w Justynowie dopiero w marcu 2023 roku.

M.P.



Ostatni mecz
Biuletyn
Jeśli chciałbyś otrzymywać informacje na temat naszego klubu, pozostaw maila.