Nadciągnął totalny kataklizm!!!!

2023-11-02
Michał
Seniorzy
386
Zwykle pisząc zapowiedź do ligowego meczu na początku skupiam się na samym spotkaniu, drużynie przeciwnej i naszych graczach. Dziś będzie trochę inaczej. Od 2012 roku jak tylko zamieszkałem w Justynowie i zacząłem kibicować naszej drużynie nie spotkałem się z taką sytuacją. Po ostatnich opadach nasze boisko zamieniło się w błotnistą breję. Niestety nie zareagowaliśmy w porę by odwołać mecze naszych drużyn młodzieżowych i teraz musimy radzić sobie z tym problemem. Po konsultacjach z piłkarskim Związkiem oraz dzięki uprzejmości drużyny Startu Lgota Wielka rozegramy najbliższy mecz na boisku rywali. Spotkanie, które pierwotnie miało odbyć się na stadionie w Justynowie o godzinie 13:00 rozpocznie się o tej samej porze ale na boisku w Lgocie Wielkiej. Uspakajając naszych kibiców, udało się porozumieć, że mecz rewanżowy rozegramy na wiosnę w Justynowie więc kibice nie stracą domowych emocji. Co do kolejnych zawodów za tydzień z Zawiszą Rzgów na obecną chwilę trudno jest spekulować czy stan naszego boiska poprawi się na tyle by można było gościć rywali w Justynowie. Decyzja zapadnie zapewne na początku przyszłego tygodnia. Być może spotkanie trzeba będzie rozegrać u rywali lub przenieść je na wolne boisko np. do Wiśniowej Góry. Zarząd klubu w związku z tymi przykrymi wydarzeniami wyszedł naprzeciw kibicom i zaprasza ich na wyjazd do Lgoty Wielkiej specjalnie dla nich zamówionym autokarem. Zabierzemy na wyjazd 40 fanów i jak zwykle zrobimy to bezpłatnie. Wszystkich chętnych prosimy o zapisywanie się w naszym portalu na facebookowym pod linkiem o zmianie gospodarza lub telefonicznie pod nr telefonu 501381838 (vice Michał).

A teraz coś o samym spotkaniu. Start Lgota Wielka to drużyna środka tabeli. Po heroicznej walce w rundzie wiosennej rywale uniknęli degradacji. Zrobili to kosztem Andrespolii Wiśniowa Góra. W tym sezonie Start skutecznie unika zeszłorocznego scenariusza. Z 13 punktami zajmuje bezpieczne 11 miejsce w tabeli ale co ciekawe jest drużyną, która lepiej punktuje na wyjazdach niż u siebie. W domu na sześć rozegranych meczów tylko raz wyszła zwycięsko. Było to 2 września w spotkaniu z rezerwami Omegi Kleszczów. W ostatniej kolejce Start postawił się liderowi z Niewiadowa. Przegrał co prawda mecz 4:5 ale napędził Stali sporo strachu. Do przerwy lider prowadził trzema bramkami ale po zmianie stron w graczy miejscowych wstąpił nowy duch i chyba tylko czasu zabrakło by wyrwać remis. Na pewno czeka nas trudne zadanie. Mimo, że w zeszłym sezonie dwukrotnie 3:0 ograliśmy Start to nie były to wcale łatwe mecze. I pewnie tym razem nie będzie inaczej. Jak zdążyliśmy się przyzwyczaić nikt przed nikim nie klęka i by zebrać z murawy trzy punkty trzeba się solidnie napracować.

Tak też było w zeszłą niedzielę w Moszczenicy. Outsider postawił się naszej drużynie i o mało co nie skończyło się katastrofą. Jeszcze w 93 minucie przegrywaliśmy z Włókniarzem 2:1 ale na szczęście mieliśmy tego dnia w składzie Mateusza Stąporskiego. Jego dwa gole w 94 i 95 minucie dały Justynowowi trzy punkty. Mogliśmy odetchnąć z ulgą. Niech to spotkanie będzie nauczką dla naszych piłkarzy. Nie można rywalowi podawać ręki. Jestem przekonany, że gdyby udało się wykorzystać choć połowę z dogodnych sytuacji w ogóle nie byłoby o czym pisać. Na szczęście takie mecze się zdarzają i też podbudowują drużynę. Rzadko zdarza się by w 2 minuty wygrać przegrany zdawałoby się mecz.

Do meczu w Lgocie trener Madera będzie miał do dyspozycji prawie cały skład. Jedynie Piotrek Chmielarski nie będzie mógł zagrać gdyż do końca pauzy został mu jeszcze ten jeden mecz. Wrócą kartkowicze Simiński i Kurowski. Wróci Stępniak i pewnie teraz trener będzie miał spory ból głowy czy postawić na niego czy na Marcela Doliwę, który zagrał dobre zawody w Moszczenicy. W meczowej kadrze jest już Michał Biernacki i jego wejście na boisko było zbawienne. Mimo tylko 20 minut walczył jak za dawnych „lat” i trzecia bramka to jego niewspółmierna zasługa. Na kolanach wywalczył piłkę, która trafiła do Maćka Kopy, a później do Mateusza. Wyjściowy skład poznamy pewnie dopiero przed meczem. W czwartek ostatni trening, a i pewno któryś z graczy będzie miał inne obowiązki na sobotę. Zobaczymy.

Zapraszamy naszych kibiców na to spotkanie. Jedziemy na południe województwa autokarem. Sobotnia wycieczka, złota polska jesień, zwycięstwo (mam taką nadzieję) i piękna gra naszych piłkarzy. Tego nie może przeoczyć. Serdecznie zapraszamy. Autokar „staruje” o 10:30 z parkingu pod naszym stadionem.

M.P.



Ostatni mecz
Biuletyn
Jeśli chciałbyś otrzymywać informacje na temat naszego klubu, pozostaw maila.