Iść za ciosem.

2024-03-28
Michał
Piłka nożna
294
Od zwycięstwa rozpoczęli wiosenne zmagania piłkarze LZS Justynów. Podopieczni trenera Sebastiana Madery pokonali rezerwy Omegi Kleszczów 4:2 i pozostali na drugim miejscu w tabeli. Czołówka ligi nie drgnęła bo swoje mecze wygrała liderująca Stal Niewiadów oraz Pilica Przedbórz i Zawisza Rzgów zajmujące pozycje bezpośrednio za naszą drużyną. By nie wypaść z czołówki kolejne mecze trzeba po prostu wygrać. W Wielką Sobotę pojedziemy do odległego Żytna by rozegrać mecz z miejscową Victorią. Rywale dość nieoczekiwanie w pierwszej kolejce ulegli Włókniarzowi Moszczenica 1:3. Dość nieoczekiwanie bo Włókniarz to czerwona latarnia ligi, która na wyjazdach nie potrafiła do tej pory zgarnąć całej puli. Do tego mecz rozgrywany był na boisku w Żytnie. Faworyt tego meczu był oczywisty ale stało się inaczej. Diabeł tkwi w szczegółach. Klub z Żytna przechodzi obecnie organizacyjne i kadrowe problemy. Pojawiła się nawet informacja, że drużyna może nie przystąpić do rewanżowej rundy rozgrywek. Skład udało się skompletować, dołączając do kadry kilku piłkarzy z drużyny juniorów ale wyniki meczów sparingowych nie napawały optymizmem. Potwierdziło się to w pierwszej ligowej kolejce. Jak podaje funpage Victorii, Włókniarz wygrał zasłużenie. Honorową bramkę dla Victorii zdobył w 7 minucie Sebastian Kurek ale im „dalej w las” było tylko gorzej. W ekipie naszych najbliższych rywali zadebiutowało kilku piłkarzy z rocznika 2007-08 i jak podaje portal ich gra była bardzo ambitna i ofiarna. Na Włókniarza to nie starczyło, a jak będzie w sobotę?

Faworytem spotkania będą zdecydowanie nasi piłkarze. Przywiezienie trzech punktów do Justynowa to obowiązek. Mimo, że „ciężkie” boisko w Żytnie nie będzie sprzymierzeńcem naszych graczy to nikt nie bierze pod uwagę straty punktów. Nie znaczy to, że rywale od razu poddadzą się i położą na boisku. Na pewno gdy wynik meczu będzie dla nich w miarę korzystny będą walczyć. To zwykle charakteryzuje młodych piłkarzy. Gdy strzeli się szybko jedną, dwie bramki animusz mija i mecz zwykle toczy się pod dyktando po prostu lepszej drużyny. A taką na pewno ma ekipa z Justynowa. W Plichtowie gdzie rozgrywaliśmy mecz z rezerwami Omegi tylko na parę minut straciliśmy mecz spod kontroli. Z pewnego wydawałoby się wyniku 2:0 nagle po kilku minutach zrobiło się 2:2 i trzeba był zacząć od nowa. Na szczęście sprawę w swoje ręce, a raczej nogi wziął Wiktor Wejman i pięknym strzałem z powrotem wyprowadził Justynów na prowadzenie. Trzy punkty „zastęplował” Maciek Kopa i mogliśmy cieszyć się pierwszych wiosennych trzech punktów. Dwa pierwsze gole dla LZS zdobyli niezawodni Przemek Wilk i Mateusz Stąporski, który dość nieoczekiwanie dla kibiców z Justynowa na boisku pojawił się wchodząc z ławki. To pokazuje jakim potencjałem dysponuje nasza ekipa. Trener Madera na każdą pozycję ma przynajmniej po dwóch graczy i pełne pole manewru. Nie ma w drużynie pewniaków. Każdy musi walczyć o swoje i to widać na treningach. Na zajęciach zawsze melduje się po co najmniej 20 piłkarzy. Każdy wie, że absencja może kosztować miejsce w jedenastce, a kolega tylko czeka na swoją szansę. W niedzielę dwie bramki strzelili właśnie rezerwowi i to pokazuje nasz potencjał. Gracze z ławki wcale nie są gorsi i każda zmiana jaką wprowadza trener w żaden sposób nie powoduje spadku jakości na boisku. W pierwszej kolejce nie zagrał Mateusz Turek, który miał zaległości treningowe oraz kontuzjowani Konrad Mrugalski i Jędrzej Simiński. Mateusz już trenuje na pełnych obrotach, do zajęć wraca Simiński. Kontuzja Mrugalskiego, którą doznał w ostatnim sparingu w Dobroniu okazała się dość poważna i musi pauzować kilka tygodni. Niestety na Omedze urazów nabawili się Grzegorz Kopeć i Marcel Doliwa. Obaj uczestniczyli we wtorkowych treningach i można spodziewać się ich obecności w kadrze na Victorię. Na spotkanie do Żytna drużyna pojedzie autokarem i jak zwykle przy takiej okazji zapraszamy kibiców by rozpoczęli Święta na sportowo. W pojeździe znajdzie się około 30 miejsc dla fanów naszej drużyny. Pogoda ma dopisać wyjazd jest bezpłatny pod warunkiem, że z trybun nasi chłopcy będą mieli wsparcie. Serdecznie zapraszamy. Zbiórka na wyjazd 11:45, ruszamy na podbój Żytna punktualnie w samo południe.

M.P.



Ostatni mecz
Biuletyn
Jeśli chciałbyś otrzymywać informacje na temat naszego klubu, pozostaw maila.