Czy w sobotę będzie wiktoria z Victorią?

2022-05-25
Piłka nożna
162
Po 7 rozegranych minutach w meczu z Kolonką wracamy w sobotę na nasze boisko by rozegrać mecz o punkty z drużyną Victorii Łódź. Niedzielny rywal nie potrafił zmobilizować się na mecz z piłkarzami trenera Buchowicza. A może nie chciał? Trudno to teraz oceniać. Kalonka wyszła w 7-osobowym składzie i gdy po 7 minutach przegrywała 3:0 jeden z jej zawodników zgłosił sędziemu kontuzje. W takim przypadku decyzja arbitra mogła być tylko jedna – koniec spotkania. Łódzki Związek Piłki Nożnej utrzyma wynik z boiska i doliczy LZS-owi trzy oczka. Ale czy o to chodzi w piłce nożnej? Chyba nie. Kalonka przez to uniknęła kary finansowej za oddanie meczu walkowerem. Piłkarze z Justynowa nie kryli na takie zachowanie dezaprobaty, chcieli grać i wygrać na boisku. A że ostatnio osiągnęli ostatnio wysoką formę strzelecką spotkanie z Kalonką pragnęli potraktować jako dobry trening różnych wariantów budowania i kończenia akcji w ofensywie. Teraz czeka nas mecz z Victorią Łódź, która w obecnych rozgrywkach nie spisuje się nadzwyczajnie. Nie grozi jej co prawda spadek ale jedyne o co może powalczyć to miejsce w pierwszej dziesiątce ligi. Nasz rywal punktuje głównie na własnym boisku. W meczach wyjazdowych Victoria do tej pory wywalczyła 5 punktów. Złożyło się na to zwycięstwo w Bielawach z Sokołem Popów 4:0 i remisy z rezerwami Boruty 0:0 i Zjednoczonych 3:3. Mecze te rozegrane zostały w rundzie jesiennej, więc wiosną Victoria na obcych boiskach tylko statystuje. U siebie po nieudanym początku rundy ostatnio punktuje regularnie. Najpierw odniosła zwycięstwo walkowerem nad Kalonką, która do Łodzi na boisko na Chojny nie przyjechała. Potem urwała punkty LKS Gałkówek po remisie 3:3, by w ostatniej kolejce odprawić rezerwy Zjednoczonych. Złotego gola dającego 3 punkty strzelił w 6 minucie Jakub Zaręba. Po tym spotkaniu widać, że stać ten zespół na sprawienie niespodzianki ale czy jest to w stanie zrobić w sobotę na Justynowie to już inny temat do rozmowy.

Nasz zespół wiosną u siebie wygrał wszystkie mecze. LZS w pokonanym polu pozostawił kolejno Błękitnych Dmosin, Huragana Smardzew, Czarnych Smardzew i Iskrę Głowno. Ostatniemu rywalowi zaaplikowano 19 goli co pokazuje jaką siłą dysponuje nasz zespół, szczególnie w ofensywie. Na lidera strzelców wyrasta Mateusz Stąporski, który coraz lepiej rozumie się z partnerami z zespołu. Szczególnie współpraca z Przemkiem Wilkiem daje owoce w postaci goli. Przemek w ostatnich spotkaniach wcielił się w rolę asystenta. Jego dokładne podania na bramki potrafią zamieniać wspomniany Stąporski, Tomek Niżnikowski czy Przemek Bartosik. Pierwszego hattricka w karierze strzelił ostatnio Kuba Kurowski. W razie czego zawsze można liczyć na naszego superjokera Kacpra Zielińskiego. Forma zwyżkuje więc w sobotę możemy być świadkami kolejnego bramkowego spektaklu. W końcu mecz z Victorią ma być preludium przed spotkaniem nr 1 dla naszej drużyny czyli wyjazdowego hitu w Koluszkach. Ale to dopiero za tydzień. Teraz serdecznie zapraszamy na stadiom im. Andrzeja Lasoty. Początek meczu w sobotę o godzinie 17:00.




Ostatni mecz
Biuletyn
Jeśli chciałbyś otrzymywać informacje na temat naszego klubu, pozostaw maila.