Z Victorii wrócić z Viktorią.

2021-10-28
Michał
Piłka nożna
315
W najbliższą sobotę 30 października zagramy kolejny mecz o punkty. Tym razem pojedziemy na stadion Chojeńskiego Klubu Sportowego w Łodzi gdzie mecze domowe rozgrywa zespół Victorii Łódź. Zespół ten od tego roku występuje w drugiej grupie łódzkiej Serie A. Z niewiadomych przyczyn przed tym sezonem łódzki związek piłkarski zamienił ligami Milan z Victorią. Na niewiele to się zdało bo oba kluby w „nowym” towarzystwie nie mogą zaistnieć. Milan w grupie pierwszej jest jedenasty, a Victoria w naszej lidze zajmuje dwunastą, przedostatnią lokatę. Do tej pory w rozegranych 9 meczach odniosła tylko jedno zwycięstwo – w Łodzi z Iskrą Głowno 2:0. Pozostałe punkty zebrała w remisowych meczach 2:2 z Huraganem u siebie oraz 0:0 na Borucie i w ostatniej kolejce 3:3 w Dobieszkowie w meczu z rezerwami Zjednoczonych Stryków. Victorii mało goli strzela (tylko 9 bramek), ale też i mało traci. W dotychczasowych meczach bramkarz naszych najbliższych rywali 18 razy wyjmował piłkę z siatki. Dla porównania piłkarze trenera Buchowicza strzelili 35 goli, a stracili 14 czyli tylko 4 mniej niż Victoria. To dowodzi, że najważniejszym zadaniem w zbliżającym się meczu będzie pokonanie bramkarza rywali. Im szybciej to się stanie tym lepiej będzie się grało naszym piłkarzom. Mecze z Iskrą i Kalonką jasno pokazały jakim potencjałem w ataku dysponujemy. Ofensywne trio Wilk – Bergiel – Stąporski, są w stanie rozmontować każdą formację defensywną nie tylko w A klasowych zmaganiach. Do tego cała trójka wspomagana jest grającymi bardzo dobre piłki prostopadłe Gumelem i Biernackim ze środkowej strefy pola. A boczni obrońcy również często i chętnie wspomagają kolegów na skrzydle. Na ławce rezerwowych znajdują się gracze gotowi w każdej chwili wejść i odwrócić losy meczu. Bramkostrzelni Przemek Bartosik i Kacper Zieliński strzelili w tej rundzie po parę bramek. Na swojego gola czeka Patryk Kiński i Oskar Ratajczak, który z Kalonką zagrał swój debiutancki mecz w tym sezonie, a to przez przerwę spowodowaną poważną chorobą. W aspekcie tego jak dobrze gra Victoria w defensywie również defensywa Justynowa musi stanąć na wysokości zadania by nie dopuścić rywali zbyt blisko pod swoją bramkę. Ważne jest by nie powtórzył się scenariusz ze Swędowa gdy dwa razy musieliśmy gonić wynik na szczęście determinacji starczyło do zdobycia punktu, który zapewnił Kuba Kurowski. Dwie bramki stracone w starciu z Kalonką chwały drużynie nie przyniosły. Czas najwyższy zagrać na zero z tyłu, bo w tej rundzie w 9 meczach udało się to tylko dwa razy. A może na Victorii swój najlepszy mecz zagra Wiktor? Mowa tu oczywiście o naszym młodym defensorze Wiktorze Wejmanie. Nie dość, że nie dopuści z kolegami z obrony do straty gola to jeszcze sam pokona bramkarza rywali? Zobaczymy. Mecz rozgrywany będzie na sztucznym boisku co nie powinno być dla naszych graczy przeszkodą. Nie raz grali różne sparingi na boiskach na ChKS-ie więc znają doskonale tą murawę. Dodatkowo piłkarze trenera Buchowicza lubią grać na równej powierzchni bo mogą swobodnie wymienić kilkanaście podać bez obaw, że piłka skakać będzie na nierównej murawie, bądź ugrzęźnie w wysokiej trawie. Dodatkowym smaczkiem będzie fakt, że mecz rozgrywany będzie przy sztucznym świetle. By najlepiej przygotować się do takich warunków w tym tygodniu drużyna trenuje w podobnych warunkach. To się nazywa profesjonalizm. Widać, że piłkarze lidera wzięli sobie mocno do serca fakt, że na jakiekolwiek straty nie ma już miejsca i ze wszystkich sił trzeba bronić wywalczonej nie bez trudu lokaty. Zapraszamy wszystkich kibiców z Justynowa na to spotkanie. Początek meczu o godzinie 16:00.

M.P.



Ostatni mecz
Biuletyn
Jeśli chciałbyś otrzymywać informacje na temat naszego klubu, pozostaw maila.