2025-10-17
Piłka nożna
Takie jest życie…. Niestety w czwartek w godzinach popołudniowych doszła do mnie wiadomość o śmierci Krzyśka Stokowskiego. Najpierw niedowierzanie, potem wielki smutek i żal. A jeszcze we wtorek rozmawialiśmy przez telefon. Krzysiu pytał się mnie o wyjazd na mecz do Jutrzenki, opowiadałem mu o spotkaniu z Witonianką, na którym nie mógł być. Gadaliśmy o rywalach w Pucharze Polski. Ja opowiedziałem mu o pięknych golach Kacpra Noawka, dryblingach Eryka Dybisiaka i interwencjach Jędrzeja Simińskiego. Mimo, że się nie widzieliśmy to w głosie słyszałem jak się cieszy, jak dumny jest z chłopaków, jaką radość sprawiają mu tegoroczne wyniki i gra LZS-u. Gdy czekaliśmy niecierpliwie na wyjazd do Drzewiec przyszła tragiczna wiadomość… Nagle zdałem sobie sprawę, że Krzysiek nie usiądzie przy mnie na meczu by pomagać przy spikierce. Nie będzie podpowiadał, dorzucał ciekawostek i statystyk. Kto teraz zliczy wszystkie występy i gole Legendy, Wila czy Stąpora. Nikt…. Powstanie pustka, którą nie załatamy…
Krzysiek nie tak się umawialiśmy, razem obiecaliśmy sobie, że komentować będziemy awans drużyny do IV ligi. Niestety….
A co do wczorajszego meczu to pewnie wygraliśmy i jak szybkie pociągi jadące obok boiska w Lipcach Reymontowskich uciekamy rywalom w tabeli. Mecz z Jutrzenką był niemali identyczny jak wyjazd do SMS-u. Najpierw daliśmy wyszaleć się rywalom. Potem było pierwsze ukąszenie efektownego ostatnio Kacpra Nowaka. W drugich 45 minutach ukąsił znów Nowaczek, a rywali dobili Eryk Dybisiak i Grzegorz Kopeć. Całkowita dominacja.
W niedzielę 19 października do Justynowa przyjedzie spadkowicz z Brzezin. I będzie to ostatni jesienny rywal ze ścisłej czołówki ligi. Czy Start jest w stanie zabrać jakiekolwiek punkty Justynowowi będącemu w takiej formie? Cóż w piłce wszystko jest możliwe ale tak rozpędzoną torpedę ciężko będzie rozbroić. Zapraszamy na to spotkanie serdecznie. Przyjdźmy dla Krzysia, dla pięknych goli dla piłkarzy. Cieszmy się życiem … tak szybko przemija
Krzysiek nie tak się umawialiśmy, razem obiecaliśmy sobie, że komentować będziemy awans drużyny do IV ligi. Niestety….
A co do wczorajszego meczu to pewnie wygraliśmy i jak szybkie pociągi jadące obok boiska w Lipcach Reymontowskich uciekamy rywalom w tabeli. Mecz z Jutrzenką był niemali identyczny jak wyjazd do SMS-u. Najpierw daliśmy wyszaleć się rywalom. Potem było pierwsze ukąszenie efektownego ostatnio Kacpra Nowaka. W drugich 45 minutach ukąsił znów Nowaczek, a rywali dobili Eryk Dybisiak i Grzegorz Kopeć. Całkowita dominacja.
W niedzielę 19 października do Justynowa przyjedzie spadkowicz z Brzezin. I będzie to ostatni jesienny rywal ze ścisłej czołówki ligi. Czy Start jest w stanie zabrać jakiekolwiek punkty Justynowowi będącemu w takiej formie? Cóż w piłce wszystko jest możliwe ale tak rozpędzoną torpedę ciężko będzie rozbroić. Zapraszamy na to spotkanie serdecznie. Przyjdźmy dla Krzysia, dla pięknych goli dla piłkarzy. Cieszmy się życiem … tak szybko przemija
