Okiem kibica ...Orzeł

  • Okiem kibica ...Orzeł
2026-09-11
Daniel
Piłka nożna

Niestety nie udało się nam zdobyć pierwszych punktów w nowym sezonie. Ekolog Wojsławice pokazał nam jak należy wykorzystywać nieliczne sytuacje podbramkowe. Z kilku wypadów pod bramkę Jędrzeja Simińskiego wykorzystali dwa. Rywali mimo że grali prawie 40 minut z deficytem jednego zawodnika, utrzymali dyscyplinę w defensywie i dowieźli wygraną do końca. Niestety w LZS-e obserwujemy stare grzechy Nie potrafimyąfinalizować sytuacji jakie kreujemy pod bramkę rywali. Brakuje postawienia kropki nad „i”. Bez tego ciężko będzie o punkty bo nie ma co ukrywać, że nie jest łatwo sforsować obrońców rywali w czwartoligowej rzeczywistości. Muszą się obudzić nasze „armaty” bo w sześciu meczach strzeliliśmy tylko trzy gole. W dodatku strzelili je zawodnicy drugiej linii. Napadziory do roboty.

Niestety w defensywie zdarzają nam się również błędy, które rywale potrafią bezlitośnie wykorzystać. Ktoś spóźni się o sekundę, ktoś inny nie wstawi nogi, inny zawodnik niedokładnie wyprowadzi piłkę i nieszczęście murowane. Panowie więcej spokoju i pewności. Broni cała drużyna więc nie wszystko można zwalać na defensywę ale koncentracja i ofiarność, szybkość i celność, twardość i nieustępliwość.

W najbliższą niedzielę do Justynowe przyjedzie kolejny beniaminek Orzeł Parzęczew. Drużyna trenowana przez Kamila Tlagę rozczarowuje. Po premierowym zwycięstwie nad GKS Bełchatów przez kolejnych 6 kolejek nie potrafiła podnieść z murawy 3 punktów. Orzeł jeszcze dwukrotnie zremisował i z 5 punktami zajmuje odległe 15 miejsce w tabeli. A oczekiwania były na pewno większe. W Orle grają doświadczeni piłkarze znani z występów w wyższych ligach niż czwarta. Mateusza Michalskiego, Patryka Wolańskiego, Kamila Tlagę czy Damiana Pokorskiego kibicom, szczególnie Widzewa przedstawiać nie trzeba. Czy Justynów stoi na straconej pozycji? Nic z tych rzeczy! Tak jak wspomniałem – szczelna defensywa i skuteczny atak – to klucz do sukcesu. Może w końcu nasza drużyna wystąpi w swoim najlepszym zestawieniu. Jest taka szansa. Wraca do meczowej „20” Sebastian Stępniak i Kuba Kurowski. Czy zobaczymy na murawie Mateusza Stąporskiego? To wie chyba tylko on. Mateuszowi odnowił się bardzo przykry uraz, który nie tylko blokuje mu grę w piłkę ale również jest bardzo dokuczliwy w codziennym życiu. Mateusz jest potrzebny naszej drużynie jak woda rybie. Jego doświadczenie, jakość i charyzma daje naszej ekipie coś więcej niż pozycję na boisku. Mateusz jest piłkarzem, który potrafi jednym zdaniem poderwać drużynę i zawsze można podczas gry na niego liczyć. Jego nieobecność w spotkaniach z Concordią oraz Ekologiem byał szczególnie widoczna. Coś mi się wydaje, że gdyby grał Mateusz Justynów miałby na koncie punkty. Gdyby….

Zapraszamy wszystkich kibiców na mecz z Orłem Parzęczew. Spotkanie odbędzie się w niedzielę o 16:00.




Ostatni mecz
Biuletyn
Jeśli chciałbyś otrzymywać informacje na temat naszego klubu, pozostaw maila.