Most pontonowy na Pilicy.

2024-05-23
Michał
Piłka nożna
318
Pilica – to (wg Wikipedii) rzeka w południowej i centralnej Polsce, najdłuższy lewy dopływ Wisły. Długość rzeki wynosi 319 km, a powierzchnia dorzecza 8341 km². Płynie między innymi przez Przedbórz – stary gróg na pograniczu województwa łódzkiego i świętokrzyskiego. To właśnie w tym mieście w niedzielę o 18:00 nasi piłkarze zagrają mecz 25 kolejki klasy okręgowej z drużyną Pilicy. Trener Madera otrzymał rozkaz przejścia na drugą stronę rzeki suchą stopą i pewnie po żołniersku będzie tłumaczył swoim piłkarzom jak mają wypełnić jego polecenia. Żołnierze zapewne zbudowaliby pontonowy most by udało się wykonać to zadanie. Piłkarze będą mieli znacznie trudniej…

Na 5 kolejek przed metą ligi tylko Pilica Przedbórz i Zawisza Rzgów realnie mogą zagrozić naszej drużynie w awansie do wyższej klasy. Po niedzielnym meczu kilka niewiadomych może być mniej. Rywale tracą do LZS-u 6 punktów i to oni mają nóż na gardle. Porażka z naszym Justynowem praktycznie eliminuje Pilicę z dalszej walki o pierwsze miejsce w lidze. Rywale wiosną spisują się bardzo dobrze. W 10 meczach odnieśli siedem zwycięstw, dwa razy remisowali i doznali jednej porażki. Katem Pilicy nieoczekiwanie okazał się zespół ESPN Bełchatów, który z Przedborzu zmiótł gospodarzy w wymiarze 5:0. Była to jedna z największych sensacji tegorocznych rozgrywek. Pilica w siebie zremisowała z Polonią Gorzędów 2:2. W tym meczu uratowała punkt w ostatnich minutach. W dwóch pozostałych domowych meczach wygrała z Concordią Piotrków Trybunalski 3:1 i odesłała Drzewicę strzelając jednego, zwycięskiego gola. W ostatniej kolejce rywale pokonali wysoko 6:1 Włókniarz Moszczenica i dla Pilicy było to najwyższe zwycięstwo wiosną. Drużyna z Przedborza straszy rywali Wiktorem Majewskim. Rosły napastnik strzelił do tej pory 30 goli i jest liderem strzelców ligi. Kolejny gracz w tej drużynie – prawoskrzydłowy Łukasz Knosała ma na koncie 12 goli. Pilica nieźle broni. W 24 meczach obrona dowodzona przez Tomasza Flaszkę straciła tylko 33 bramki i… ustępuje w tej klasyfikacji jedynie naszej drużynie.

W drużynie LZS Justynów przed meczem w Przedborzu panuje spokój. Po remisie w Koluszkach podopieczni trenera Sebastiana Madery nie dali szans MGKS Drzewica i wrócili na zwycięska ścieżkę. Cieszą gole naszych napastników. Bramki Wiśniewskiego, Wilka i Dobisiaka pokazują, że niebezpieczeństwo dla rywali czai się z każdej strony boiska. Justynów ma bardzo wyważony zespół. Pokazał to mecz z Drzewicą, pokazały inne spotkania. Jeśli rywale koncentrują się na naszych „liderach” do gry włączają się pozostali gracze i brameczki gotowe. Ważne by umiejętnie zachować balans między obroną i atakiem, a to stało się w tym sezonie znakiem firmowym naszej drużyny. Nikt nie pauzuje za kartki, a kontuzję jedynie leczy Mateusz Stąporski. Teraz wszystko w ich głowach i nogach. Dobrze zdajemy sobie sprawę z kim gramy i jaki wymiar ma to spotkanie. Podobnie było kilka kolejek wstecz w Niewiadowie. Tamto spotkanie pokazało, że Justynów wytrzymuje presje w meczach o stawkę, odblokowało wszystkich i otworzyło oczy na przyszłość. Podobnie może być w niedzielę. W dotychczasowych meczach między Pilicą, a Justynowem zawsze wygrywali gości. Nie mieli byśmy nic przeciwko by tak było i tym razem.

Do Przedborza jak zwykle wybierze się grupa wiernych fanów naszej ekipy. Piłkarzom na pewno będzie się lepiej grało słysząc z trybun doping fanów. Nie zawiedźmy naszych piłkarzy. Oni nas nie zawodzą. Początek spotkania w niedzielę o 18:00.

M.P.



Ostatni mecz
Biuletyn
Jeśli chciałbyś otrzymywać informacje na temat naszego klubu, pozostaw maila.