Jak nie teraz – to kiedy? Jak nie my – to kto?

2022-03-15
Daniel
Piłka nożna
416
Te dwa pytania mogą sobie zadać wszyscy związani z naszym klubem. W pierwszej kolejności Ci, od których najwięcej zależy czyli zawodnicy i trener. Mimo kilku potknięć i słabszych meczów rundę jesienną udało się zakończyć na pozycji lidera. Podsumowując tą część rozgrywek wszyscy byli jednak zgodni, że wpadki jakie przydarzyły się drużynie w przegranych spotkaniach z ekipami z Gałkówka i Koluszek czy remis w Swędowie w potyczce z Huraganem nie powinny się przydarzyć drużynie z aspiracjami.

Trener Michał Buchowicz nie wracał do jesiennych meczów pamięcią. Od połowy stycznia rozpoczęły się przygotowania drużyny do wiosennych rozgrywek. Zawodnicy trenowali dwa razy w tygodniu korzystając z gościnności obiektów sportowych 47 Liceum Ogólnokształcącego. Zajęcia jakie zaaplikował swoim podopiecznym trener pozwoliły na zbudowanie bazy by skutecznie stawić czoło rywalom w walce o ligowe punkty. Drużyna rozegrała sześć meczów sparingowych i pomimo, że trener nie przywiązuje większej wagi do ich rezultatów, to należy podkreślić iż było one naprawdę niezłe. Zwycięstwa nad występującymi w klasie wyżej drużynami Zawiszy Rzgów 5:1, Olimpii Jeżów 4:2 czy Victorii Rąbień 3:2 poszły w świat. Remisy padły w potyczkach z drużynami AMII Nowosolna i Kolejarzem Łódź – oba 3:3. Serię meczów zakończyło efektowne zwycięstwo nad młodą ekipą rezerw AKA SMS Łódź – 3:0.

W najbliższą sobotę zaplanowane spotkanie derbowe z rywalem z Gałkówka nie dojdzie do skutku, gdyż rywal poprosił o przełożenie spotkania na późniejszy termin. Tak więc ligowa premiera wiosny odbędzie się za tydzień w wyjazdowym meczu z Sokołem Popów.

Kto będzie największym rywalem naszej drużyny w walce o końcowy triumf w lidze. Analizując tabelę od razu widać, że ekipie LZS Justynów depczą po pietach drużyny z Koluszek i Smardzewa. Tandem ten napsuł sporo krwi naszym piłkarzom jesienią więc z uwagą będziemy śledzić pojedynek tych drużyn w pierwszej kolejce wiosennej rundy. Ostatniego słowa zapewne nie powiedziały ekipy z Dmosina i Andrzejowa, a spore baczenie trzeba będzie mieć na rywala z Gałkówka, który sprawił nam niemiłą niespodziankę w jesiennych derbach o las.

W drużynie nie zaszły wielkie zmiany. Z gry w Justynowie zrezygnował Igor Jagodziński rozpoczynając karierę jako trener młodzieży. Marcin Filipiak i Piotr Gajewski z uwagi na brak czasu nie podjęli dalszych treningów. Całej trójce serdecznie dziękujemy za grę w naszych barwach. Do drużyny za to został potwierdzony Tomasz Niżnikowski. To doświadczony zawodnik mogący grać na dowolnej pozycji w drugiej linii i w ataku. W przeszłości grał w Zawiszy Rzgów, Andrespolii Wiśniowa Góra i ostatnio w Włókniarzu Pabianice. Trenerowi na pewno przyda się zawodnik z taką przeszłością i tak bogatym doświadczeniem. Zarząd pracuje nad jeszcze jednym wzmocnieniem, o który m napiszemy w kolejnym tekście. Na co możemy liczyć wiosną? Na pewno na szybką skuteczną grę do przodu. Na te elementy piłkarskiego abecadła zwracał podczas zimowych treningów trener Buchowicz. Drużyna ma grać efektownie i efektywnie. Bardzo ważna będzie skuteczność pod bramką rywali i rozwaga na własnym polu karnym. W jesiennych meczach bywało z tym różnie. Mimo kilku okazałych zwycięstw jak w spotkaniach z Sokołem, rezerwami Zjednoczonych czy Iskrą w Głownie, w innych piłka jak zaczarowana nie chciała wpaść do bramki rywali. A w piłce nożnej liczą się gole.

Wierzymy, że nasi chłopcy staną w tej rundzie na wysokości zadania. W końcu jak nie teraz to kiedy? I jak nie my to kto?

M.P.



Ostatni mecz
Biuletyn
Jeśli chciałbyś otrzymywać informacje na temat naszego klubu, pozostaw maila.