Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
1%
KRS 0000230841

          Przyczyń się do rozwoju sportu za tak nie wiele - wystarczy wypełnić kilka rubryk przekaż 1% należnego podatku na rzecz LZS Justynów 

M.P.: Witam i gratuluję zwycięstwa. Według kibiców wygrała dziś drużyna, która pokazała dojrzalszy futbol.

Kornel Błażejewski (trener LKS Różyca): Wygrała drużyna zdecydowanie lepsza. Tu nawet nie chodzi o dojrzalszy futbol, my po prostu dziś lepiej graliśmy w piłkę. Gospodarze stworzyli dwie dobre sytuacje i trochę im jednak zabrakło. My graliśmy bardzo dobry mecz i w mojej opinii wygrała drużyna zdecydowanie lepsza.

M.P.: Odbudowaliście się szybko po dotkliwej porażce z zeszłego tygodnia.

Kornel Błażejewski: Porażka ze Zgierzem to było tak jak już wcześniej mówiłem w jednym z wywiadów. W tamtym meczu zrobiliśmy dużo indywidualnych błędów i był to jedyny taki mecz, w którym tak się to poukładało. My mieliśmy swoje sytuacje i wynik powinien być zupełnie inny. Tak samo dzisiaj mieliśmy dużo sytuacji. Mogliśmy wygrać wyżej i spokojnie zakończyć to spotkanie wcześniej. Bramka kontaktowa dla Justynowa dała trochę temu spotkaniu smaku. Ja jestem zadowolony ze swojej drużyny.

M.P.: Zostały wam do rozegrania dwa mecze w tym ten najważniejszy w ostatniej serii z Koluszkami. Może to być mecz o mistrza jesieni.

Kornel Błażejewski: Może być. My patrzymy na siebie. W tym momencie jesteśmy na etapie budowy drużyny. Ja przejąłem tę drużynę trzy tygodnie przed ligą gdzie połowa piłkarzy dojeżdżała cały czas, bo były wakacje. My musimy dobrze przepracować zimę. Ta runda jest po to żebyśmy zebrali jak najwięcej punktów, byli jak najwyżej, a co nam to da na koniec jesieni to zobaczymy. Jeżeli punktowo będziemy blisko to chcemy wiosną podjąć walkę.

M.P.: Czyli wiosną będzie ciekawie.

Kornel Błażejewski: Miejmy taką nadzieję.

M.P.: Dziękuję za rozmowę.

M.P.: Dziś porażka z Różycą. Pierwsi straciliśmy gola, dostaliśmy drugiego i zaczęliśmy walczyć. Udaje się zdobyć gola kontaktowego. Gramy niezłe 20 minut, niestety dostajemy trzeciego gola i jest po meczu.

Kuba Sapiński (LZS Justynów): W mecz weszliśmy według mojej oceny bardzo dobrze. Stworzyliśmy sobie dwie sytuację. Bramkę straciliśmy w okolicznościach, gdy to my atakowaliśmy i głupio stracona piłka pod polem karnym Różycy dała kontrę rywalowi. Po golu staraliśmy się grać swoje. Może brakło sił, nie wiem. Rotujemy składem, szukam optymalnej jedenastki. Mamy jeszcze jeden mecz z Botutą w ostatniej kolejce i mam nadzieję, że zagramy o trzy punkty.

M.P.: Nasz drużyna zaczęła grać dobrze gdy nie było czego bronić. Najlepsze minuty to te od momentu strzelenia kontaktowej bramki do straty trzeciej pod koniec meczu.

Kuba Sapiński: Tak było jak mówisz. Przy wyniku 2:1 dla rywala nasz obrońca Rafał Pankiewicz miał idealną patelnie. Chciał dogrywać i niestety zagrał niezbyt celnie, a szkoda. Chyba ta sytuacja zaważyła, że ten mecz przegraliśmy. Wydaje mi się, że gdyby to wpadło to poszlibyśmy za ciosem i udało by się strzelić coś jeszcze. Nie można powiedzieć, że graliśmy źle. Zespół starał się, próbował. Tego chłopakom nie odbiorę. To kolejny mecz, w którym walczymy. Brakuje nam niestety ostatniego podania.

M.P.: Patrząc na mecz z boku wydaje się, że to rywal miał tych klarownych sytuacji więcej od nas. Raz uratował naszą drużynę słupek.

Kuba Sapiński: Różyca ma w swoim składzie zawodników bardzo ogranych, doświadczonych, którzy grali w przeszłości w wyższych ligach. To zaważyło. W takiej lidze trzeba dużo biegać, trzeba zostawić serducho na boisku, ale jak ktoś potrafi dobrze grać w piłkę, umie rozrzucić piłkę na strony to procentuje. Dlatego oni dziś cieszą się ze zwycięstwa.

M.P.: Zagrałeś dziś w pierwszej jedenastce. Powiedz lepiej jest dyrygować drużyną z ławki czy jednak lepiej z boiska.

Kuba Sapiński: Dla mnie zawsze lepiej jest grać. Niestety nie mogę powiedzieć, żebym był przygotowany na grę na pełnych obrotach, nawet w A klasie. Trzeba trochę przepracować, żeby nogi były nabite, w płucach było więcej siły. Brakuje nam detali, tego ostatniego podania, zgrania na klepkę, wzięcia obrońce na plecy.

M.P.: Czyli będzie nad czym pracować zimą.

Kuba Sapiński: Będzie dużo więcej czasu na przepracowanie. Przerwa zimowa jest dużo dłuższa i można poprawić nasze mankamenty. Fajnie, że mamy atmosferę, chłopaki się odliczają. Tu każdy przychodzi dla siebie, dla kibiców i dla przyjemności. Robimy co kochamy, staramy się, zostawiamy trochę zdrowia. Trzeba tu pochwalić drużynę. Dziękujemy także kibicom, którzy zawsze nas wspierają.

M.P.: Fajnie byłoby zakończyć jesień zwycięstwem.

Kuba Sapiński: Postaramy się zrobić dobry wynik. Nie zawsze to wychodzi. Tego nam nikt nie może odmówić, chcemy staramy się, a czegoś brakuje.

M.P.: Dziękuję bardzo i życzę tego zwycięstwa na koniec rundy.

Rozmawiał M.P.

Poprzedni Mecz

   
LZS Justynów - LKS Różyca
1 : 3

Następne mecze piłkarzy

ŁÓDZKA A KLASA gr. II

  17 listopada 2018 r. godz. 14.00 (sobota)

     
LZS Justynów - MKP Boruta II Zgierz

Łódzka Klasa A Grupa II

Lp. Klub Mecze Punkty
 1  KKS Koluszki  10  26
 2  Błękitni Dmosin  10  24
 3  Różyca
 10  22
 4  Włokniarz Zgierz
 10  20
 5  Milan Club Polonia
 10  18
 6  LZS Justynów
 11  17
 7  MKP Boruta II Zgierz
 10  17
 8  Gałkówek  10  16
 9  Sport Perfect  10  10
 10  Zamek Skotniki  11  6
 11  Czarni Smardzew  10  5
 12  Kalonka
 10  3
 13  Więcej Niż Sport  10  1
       

Sponsorzy

Sponsor główny:

Urząd Gminy w Andrespolu

 

Sponsorzy i partnerzy:

 

logoR

 

 

 

 

 

 

 

 

 

logoR