Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
1%
KRS 0000230841

          Przyczyń się do rozwoju sportu za tak nie wiele - wystarczy wypełnić kilka rubryk przekaż 1% należnego podatku na rzecz LZS Justynów 

Po spotkaniu LZS Justynów – WNS Łódź, w którym lepsi okazali się gospodarze wygrywając 4:1 udało się porozmawiać z trenerem gości p. Michałem Wyszkowskim oraz wieloletnim zawodnikiem klubu z Justynowa Przemkiem Bartosikiem.

M.P.: Proszę trenera o ocenę dzisiejszego spotkania.

Michał Wyszkowski (trener WNS Łódź): Popełniliśmy dziś znów zbyt dużo błędów w obronie. Doprowadziło to, że znów straciliśmy cztery gole. W mojej drużynie grają młodzi chłopcy, którzy mają po 17, 18 lat i pierwszy rok grają w piłce seniorskiej. Gołym okiem widać, że pewnej bariery nie potrafią przeskoczyć. 

M.P.: Patrząc na grą Pana drużyny muszę przyznać, że gracie miły dla oka futbol. Piłka nie przeszkadza wam w grze i staracie się budować akcje od tyły, a nie na oślep wybijać piłkę i walczyć w górze.

Michał Wyszkowski: Trzeba szukać pozytywów. Jeżeli pan to dostrzega to nie jest tak źle i myślę, że z każdym meczem musi być coraz lepiej. Uważam, że dziś druga połowa była zdecydowanie lepsza. Trzeba zapomnieć o błędach w defensywie. W ataku moi chłopcy są w stanie coś fajnego zawsze zbudować. Zobaczymy jak będzie w kolejnych spotkaniach.

M.P.: Faktycznie. Miejsce waszej drużyny nie jest na miarę oczekiwań. Do końca rundy zostały cztery mecze. Trzeba zacisnąć zęby i coś ugrać by przezimować na bezpiecznej lokacie.

Michał Wyszkowski: Mam taką nadzieję. Cały czas pracujemy by tych punktów było trochę więcej. Przed nami mecz z Zamkiem Skotniki. Musimy powalczyć o zwycięstwo. Jak nie teraz to kiedy. Zostały jak pan wspomniał cztery mecze. Wierzę, że zapunktujemy i chciałbym by nasza pozycja przed wiosną była lepsza niż obecna. Uważam, że moja drużyna w drugiej rundzie będzie sobie radziła lepiej niż na jesień.

M.P.: Dziękuję za rozmowę i życzę by udało się spełnić te życzenia.

M.P.: Pod nieobecność trenera rozmawiam z Przemkiem Bartosikiem – chyba najbardziej doświadczonym obecnie piłkarzem w drużynie LZS Justynów. Przemek jak ocenisz dzisiejszy mecz?

Przemek Bartosik: Rywal nie należał do najmocniejszych. Zaczęliśmy spotkanie agresywnie. Chcieliśmy podobnie jak to było przed tygodniem szybko strzelić bramkę, żeby sobie ustawić mecz. Do przerwy prowadziliśmy dwa zero i brakowało trzeciego gola by całkowicie opanować sytuację w tym spotkaniu.

M.P.: A po przerwie podaliśmy przeciwnikowi rękę. Mała niespodzianka. Rywal zaatakował i strzelił kontaktowego gola po błędzie Dimka i zrobiło się na moment trochę nerwowo.

Przemek Bartosik: Zgadza się. Choć zawsze w przerwie mówimy sobie by ruszyć i strzelić kolejne bramki by dobić rywala, wychodzimy jacyś rozkojarzeni. Zamiast uspokoić mecz, sami robimy sobie problemy. Potem tylko pozostaje do końca walczyć o punkty.

M.P.: Na szczęście na boisku pojawił się Wojtek Niżnikowski i Konrad Musiał, którzy pociągnęli grę i dwie ich dobre akcje udało się najpierw Adrianowi a potem Krzysiowi zamienić na gole.

Przemek Bartosik: Wojtek dziś dał drużynie bardzo dobrą zmianę. Kilka razy szarpnął prawą stroną, sam mógł też strzelić jeszcze jedną bramkę. Teraz to już historia. Drużyna myśli tylko o Dmosinie.

M.P.: Skończyło się w sumie 4:1. Czyli pewnie i wysoko.

Przemek Bartosik: Cieszymy się jak już wspomniałem z 3 punktów. Teraz jedziemy do Błękitnych Dmosin powalczyć o trzy punkty.

M.P.: Przed nami trzy mecze i myślę, że to te spotkania zweryfikują o co grać będziemy na wiosnę. Dmosin, Różyca i Boruta.

Przemek Bartosik: Jeżeli pokażemy charakter w tych trzech meczach to jestem spokojny o punkty. Jeżeli byśmy wygrali te spotkania to możemy liczyć się w walce o najwyższe cele wiosną w tej lidze. W tej grupie wszyscy tracą punkty i nie ma drużyny nie do ugryzienia. Nawet tydzień temu Koluszki straciły oczka w Gałkówku. Drużyny są wyrównane. Jak tylko powalczymy jako zespół to wiosna może być dla nas rundą, w której będzie o co grać.

M.P.: Tego życzę Tobie i drużynie.

Przemek Bartosik: Dziękuję bardzo.

Rozmawiał M.P.

 

 

 

 

Poprzedni Mecz

   
LZS Justynów - LKS Różyca
1 : 3

Następne mecze piłkarzy

ŁÓDZKA A KLASA gr. II

  17 listopada 2018 r. godz. 14.00 (sobota)

     
LZS Justynów - MKP Boruta II Zgierz

Łódzka Klasa A Grupa II

Lp. Klub Mecze Punkty
 1  KKS Koluszki  10  26
 2  Błękitni Dmosin  10  24
 3  Różyca
 10  22
 4  Włokniarz Zgierz
 10  20
 5  Milan Club Polonia
 10  18
 6  LZS Justynów
 11  17
 7  MKP Boruta II Zgierz
 10  17
 8  Gałkówek  10  16
 9  Sport Perfect  10  10
 10  Zamek Skotniki  11  6
 11  Czarni Smardzew  10  5
 12  Kalonka
 10  3
 13  Więcej Niż Sport  10  1
       

Sponsorzy

Sponsor główny:

Urząd Gminy w Andrespolu

 

Sponsorzy i partnerzy:

 

logoR

 

 

 

 

 

 

 

 

 

logoR