Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
1%
KRS 0000230841

          Przyczyń się do rozwoju sportu za tak nie wiele - wystarczy wypełnić kilka rubryk przekaż 1% należnego podatku na rzecz LZS Justynów 

W najbliższą niedzielę o godzinie 15:00 na obiekcie im. Andrzeja Lasoty w Justynowie seniorzy LZS Justynów rozegrają kolejny mecz o mistrzostwo piłkarskiej Serie A, a ich przeciwnikiem będzie zespół Więcej Niż Sport. Po bardzo dobrym spotkaniu jakie zafundowali nam piłkarze LZS-u w minioną soboty kiedy to rozgromili innego beniaminka drużynę Milan Club Polonia na „San Siro Potokowa” w stosunku 5:1 teraz czeka nas mecz z „czerwoną latarnią ligi”. Stało się tak po ostatniej kolejce, w której WNS przegrał kolejne spotkanie, a Zamek Skotniki wygrał swój mecz z Czarnymi i opuścili ostatnie miejsce w tabeli. Nasi niedzielni rywale w zeszłym sezonie awansowali z B-klasy i na pewno przez myśli im nie przeszło, że gra ligę wyżej może być taka dla nich trudna. Po remisie w pierwszej kolejce z ekipą Czarnych Smardzew zanotowali serię samych porażek. Co prawda WNS nie przegrywa wysoko - poza meczem z Błękitnymi Dmosin- ale marna to dla nich pociecha. Jeden punkcik w dorobku drużyny chwały im nie przynosi. Czy zatem już przed meczem możemy dopisać nam trzy punkty? Na pewno nie. Na przestrogę dla naszych chłopców niech będzie ostatni mecz przed własną publicznością gdzie tylko zremisowaliśmy z Czarnymi Smardzew. Tak właściwie to punkt ten wywalczył Pawka Worotnicki broniąc rzut karny. Rywal puki będzie mógł na pewno nie odpuści. Trzeba podobnie jak w meczu z Milanem szybko napocząć rywala i punktować w kolejnych akcjach. Inaczej może być ciężko. Z każdą minutą to przeciwnicy będą bliżsi celu jakim na pewno będzie wywiezienie z Justynowa punktu. Mecze ze Sport Perfect, Kalonką czy Zamkiem Skotniki pokazały jak to trzeba rozgrywać. Najpierw dwa „lewe proste” a potem, „wątroba, podbródkowy i sierp”.

W drużynie po wysokim zwycięstwie z Milanem panuje bardzo dobra atmosfera. Trener Sapiński co prawda nie pozwala na żadem huraoptymizm. Piłkarze dobrze wiedzą, że było to tylko jedno z wielu spotkań, ale takie, które dobitnie pokazało jakie są ich umiejętności. Drużyna zagrała walcząc o każdą piłkę, o każdy metr boiska przez pełne 90 minut. Skoncentrowana na celu, ambitna, wiedząca czego się od niej wymaga. Dobrze, że taki mecz zagraliśmy przed końcówką ligowej jesieni, gdzie po WNS zagramy kolejno w Dmosinie i dwukrotnie u siebie z Różycą oraz rezerwami Boruty. Chłopaki przekonali się, że ich talent i umiejętności są wysokie i to rywal powinien się bać nas a nie my jego. Do tego udało się zrobić taki wynik bez kilku kluczowych zawodników. A teraz do ekipy wrócą Krzysiu Pawlak, Adrian Rzepecki, Kamil Milczarek, Kacper Szumicki czy Kuba Pawlak i Piotrek Biernacki. Trener Sapiński może mieć przed tym meczem spory ból głowy ze skompletowaniem pierwszej jedenastki bo niezłe zawody rozegrali dotychczasowi rezerwowi. Kacper Ambrozik i Wojtek Niżnikowski po wejściu na boisko dali w przodzie dużo jakości, mijając rywali niczym treningowe tyczki. Konrad Sadowski w parze z Rafałem Pankiewiczem w środku obrony po zejściu Bartka Kurzawskiego nie pozwolili na nic rywalowi, a Daniel Zakrzewski pokazał, że potrafi zagrać na kilku pozycjach. Zawody z Milanem zaczął w środku pola by w drugiej połowie harować na skrzydle. Pod nieobecność dotychczasowych podstawowych napastników dobrą grą błysnęli Przemek Bartosik – strzelił ważnego pierwszego gola i Patryk Kiński, który bramki co prawda nie zdobył, ale w końcu pokazał walkę i udowodnił, że piłka szuka go w polu karnym. Kiniu miał swoje sytuacje, niestety nie szczęścia nie miał bo albo niecelnie strzelał albo jego uderzenia bronił bramkarz gospodarzy. Dla większości kibiców i piłkarzy bohaterem meczu był bez wątpienia Marcin Milczarek. Z racji pozycji na boisku mało widoczny robi dla drużyny kawał dobrej roboty. Milczi nie tylko walczył z Biernim i Zakim o piłkę w środku pola, ale brał na siebie ciężar rozgrywania akcji. To on regulował tempo rozgrywanych akcji i asekurował kolegów. W końcu strzelił swojego pierwszego gola w meczach LZS Justynów, po bardzo ładnej indywidualnej akcji. Oby na kolejnego nie trzeba było dłużej czekać. Widać wspólna gra Milcziego z Biernim wychodzi obu na plus. W meczu z Milanem błysnęli również nasi skrzydłowi. Mateusz Dzięgielewski strzelił dwa gole. Oba po stałych fragmentach gry. Dzięgu powoli staje się specjalistą w strzałach z wolnych sprzed pola karnego. A każdy gol jest ładniejszy od poprzedniego. Drugiego dołożył z karnego w końcówce meczu. Grzesiu Kopeć również strzelił bramkę zamykając składną akcję całej drużyny i  pakując piłkę do bramki wyłożoną mu na tacy przez Ambra.

Miejmy nadzieję, że forma w drużynie zostanie na dłużej i będziemy się cieszyć ze zdobytych kolejnych punktów. Jeżeli uda się zgromadzić do końca jesieni 12 oczek to będzie wyczyn. Wtedy po wzorowo przepracowanej zimie będzie śmiało można ruszyć do boju z każdym rywalem na wiosnę.

W weekend zagrają nasze drużyny młodzieżowe.

Juniorzy B1 zagrają przed meczem seniorów w niedzielę o godzinie 12:00 z Sokołem Aleksandrów.

Młodzicy D1 tym razem pauzują.

Na mecz juniorów i seniorów serdecznie zapraszamy kibiców w najbliższą niedzielę.

M.P.

 

 

Poprzedni Mecz

   
LZS Justynów - LKS Różyca
1 : 3

Następne mecze piłkarzy

ŁÓDZKA A KLASA gr. II

  17 listopada 2018 r. godz. 14.00 (sobota)

     
LZS Justynów - MKP Boruta II Zgierz

Łódzka Klasa A Grupa II

Lp. Klub Mecze Punkty
 1  KKS Koluszki  10  26
 2  Błękitni Dmosin  10  24
 3  Różyca
 10  22
 4  Włokniarz Zgierz
 10  20
 5  Milan Club Polonia
 10  18
 6  LZS Justynów
 11  17
 7  MKP Boruta II Zgierz
 10  17
 8  Gałkówek  10  16
 9  Sport Perfect  10  10
 10  Zamek Skotniki  11  6
 11  Czarni Smardzew  10  5
 12  Kalonka
 10  3
 13  Więcej Niż Sport  10  1
       

Sponsorzy

Sponsor główny:

Urząd Gminy w Andrespolu

 

Sponsorzy i partnerzy:

 

logoR

 

 

 

 

 

 

 

 

 

logoR