Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
1%
KRS 0000230841

          Przyczyń się do rozwoju sportu za tak nie wiele - wystarczy wypełnić kilka rubryk przekaż 1% należnego podatku na rzecz LZS Justynów 

Po rozegranym spotkaniu udało nam się porozmawiać z kapitanem zespołu gości Mateuszem Jączkowskim, trenerem gospodarzy Kubą Sapińskim oraz gościem specjalnym – redaktorem Hattrick.tv p. Marcinem Kucharskim.

M.P.: Witam kapitana gości. Proszę o krótką ocenę dzisiejszego spotkania.

Mateusz Jączkowski (kapitan Zamek Skotniki): Grały dziś dwie drużyny z różnych rejonów tabeli i widać byłą tą różnicę na boisku szczególnie w kulturze gry. Nie ma co ukrywać LZS Justynów jest drużyną lepiej zorganizowaną, która regularnie trenuje. My jesteśmy grupą kolegów, która spotyka się raz w tygodniu dla frajdy. O ile w klasie B to jakoś wyglądało to jak już przychodzi grać z drużyną lepiej zorganizowaną w A-klasie, która wie co chce zrobić na boisku i ma wszystko dobrze poukładane to niestety ta różnica wychodzi. Nie wszystko da się nadrobić ambicją.

M.P.: Z tego co Pan mówi to trzeba by pomyśleć jednak o większej ilości wspólnych zajęć na przyszłość.

Mateusz Jączkowski: Jasna sprawa. Każdy w naszej drużynie miał już taką okazję by grać w lepiej zorganizowanym klubie, a to, że spotkaliśmy się w Zamku Skotniki spowodowane jest tym, że na treningi po prostu nie mamy czasu . Każdy w pewnym etapie życia podejmuje decyzje czy dalej się bawić w piłkę nożną i na ile to będzie profesjonalne. W pewnym momencie zakłada się rodzinę, idzie się do pracy, nie każdy może sobie pozwolić na treningi. A granie w meczach i tak jest dla nas dużą przyjemnością. Choćby to, że spotkamy się ze sobą, pośmiejemy, spędzimy miło czas i chcemy tą niedzielę jakoś aktywnie wykorzystać.

M.P.: Bardzo fajne podejście do piłki. By nie zapomnieć o footballu i dalej w tym co się kocha czynnie uczestniczyć.

Mateusz Jączkowski: Dokładnie tak. W zdrowym ciele zdrowy duch. Taką dewizę wyznajemy. Takie mecze jak dziś lubimy. Jest fajna atmosfera, dobry zespół przeciwnika. Nawet jak lekcję footballu dostaniemy to i tak uważamy, że spędziliśmy fajnie ten czas.

M.P.: Dziś akurat trafiliście do nas na mecz inauguracyjny, który był dobrym pretekstem do zorganizowania małego Pikniku Rodzinnego całej justynowskiej rodziny sportowej. A jak to wygląda u Was w Skotnikach?

Mateusz Jączkowski: Niestety u nas nie ma takiego zwyczaju. Większość piłkarzy jest z różnych miejscowości. Widać, że sportowy Justynów trzyma się razem. Dla mnie jako kapitana ważne jest, że my jako drużyna trzymamy się razem jako zespół.

M.P.: Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w kolejnych meczach by nie było takiej nerwowej końcówki jak w zeszłym sezonie.

Mateusz Jączkowski: Dziękuję. Założenie mamy takie by spokojnie powalczyć o utrzymanie i zbierać punkty w meczach z tymi drużynami, z którymi możemy powalczyć o korzystny rezultat, a w reszcie meczów dobrze się bawić. A Justynowowi życzymy powodzenia w walce o awans w tym sezonie.

M.P.: Ciężko będzie mi dziś przeprowadzić z tobą wywiad. Przed chwilą udzielałeś go telewizji internetowej Hattrick.tv. A tu tylko dla strony klubu.

Kuba Sapiński (LZS Justynów): Hahahahaha. Michał daj spokój.

M.P.: No dobrze to zacznijmy. Dziś wielkie piłkarskie święto w Justynowie. Ponad 300 kibiców na trybunach, a tu niespodzianka na wstępie meczu. Zamek strzela nam gola z połowy boiska.

Kuba Sapiński: Dokładnie tak. Dziś bardzo przyjemne popołudnie na naszym obiekcie. Dopisała publiczność. A my już w 2 minucie dostajemy od rywala prztyczka w nos. Na szczęście zespół dobrze zareagował i dość szybko odrobiliśmy straty. Dalej poszliśmy za ciosem i skończyliśmy mecz wysokim zwycięstwem.

M.P.: To prawda. Wynik 6:1 nie zdarza się często. Można powiedzieć, że idziemy łeb w łeb jak nasi rywale Koluszki i Różyca, którzy w tej kolejce uzyskali podobne rezultaty.

Kuba Sapiński: Tu nie będziemy się nadmiernie podniecać wynikiem, bo w tym meczu było wiele do poprawy. Kilku zawodników mogło zagrać lepsze zawody. Stać ich na to. Ale kadrę mamy szeroką. Inni też czekają na swoją szansę. Dostają ją na meczach i treningach. Każdy puka do pierwszego składu, jest rywalizacja i tak według mnie to miało wyglądać. Teraz czeka nas bardzo ważny mecz w Koluszkach. To spotkanie może zweryfikować jakie cele będą przed nami w tym sezonie.

M.P.: Dziś znów strzelaliśmy piękne gole. To już chyba norma, że strzelamy dużo i efektownie.

Kuba Sapiński: Bramki faktycznie dziś był pierwszej urody. Krzysiu Pawlak strzelił ich w tym meczu cztery. Ale to wiemy, że jest to piłkarz o sporym potencjale do tego wyszkolony w młodości w Widzewie Łódź. Ale inni też pokazali, że strzelanie ładnych goli to domena nie tylko Krzyska.

M.P.: 6:1 to wg mnie najniższy wymiar kary. Znów zawiodła skuteczność pod bramką. A do tego niewykorzystany rzut karny Kacpra Szumickiego.

Kuba Sapiński: Faktycznie można było dołożyć kilka bramek. Mnie cieszy to, że zespół nie zadowala się prowadzenie, ale idzie do przodu przez cały mecz. Idziemy za ciosem, staramy się, tworzymy sytuacje bramkowe. Nie wszystko uda się strzelić. Jeszcze jest wiele do poprawy, ale będziemy nad mankamentami pracować  by w przyszłości było lepiej.

M.P.: Wróćmy do atmosfery na naszym meczu. Cała masa atrakcji dla kibiców, prezentacja naszej młodzieży i sponsorów, w końcu dotarła do nas redakcja tv Hattrick.tv. Kuba jesteś związany z nami kilka ładnych lat. Powiedz jak oceniasz atmosferę w klubie i to co dzieje się teraz.

Kuba Sapiński: Już to podkreślałem. W Jusytynowie zaczęło się ostatnio bardzo dużo dziać. Cieszę się że drużyna ma wyniki bo one też przyciągną fanów na stadion. Dziś organizatorzy stanęli na wysokości zadania i stworzyli dla społeczności Justynowa i okolic fantastyczną imprezę. Ja bym sobie życzył by kibice co dwa tygodnie przychodzili na nasze mecze w takiej liczbie, bo dla zawodników jest to dodatkowy smaczek.

M.P.: W następną sobotę o 16:00 gramy w Koluszkach. Będziemy się starać by jak najwięcej kibiców pojechało na ten mecz kibicować wam na trudnym terenie.

Kuba Sapiński: Bardzo prosimy wszystkich kibiców by jak najwięcej zasiadło na trybunie w Koluszkach i wspierało nas. Wiadomo, że nasi fani są niesamowici. W trudnych momentach nam pomagają. To cieszy i bardzo nas mobilizuje.

M.P.: Dziękuję za rozmowę.

M.P.: Dziś zamienimy się rolami. Ja skromny redaktor strony www.lzsjustynow.pl będę zadawał pytania, a Pana Redaktora proszę o krótki wywiad.

Marcin Kucharski ( Hattrick.tv): Żaden problem

M.P.: Bardzo dziękujemy, że przyjechaliście do Justynowa na nasz mecz. Ale czemu tak późno?

Marcin Kucharski: Chcieliśmy przyjechać już na Memoriał im. Andrzeja Lasoty w czerwcu, ale niestety natrafiliśmy na małe problemy techniczne i braki kadrowe. Cała masa nieszczęść, która spowodowała, że dopiero dziś do Justynowa dotarliśmy. Bardzo chcieliśmy poczuć atmosferę, zobaczyć kibiców i to co tu dobrego robicie w LZS-ie.

M.P.: Faktycznie. Dużo dobrych słów padło z Waszych ust na antenie  cotygodniowego programu o kibicach i drużynie z Justynowa. A jak to wygląda na żywo. Jak dziś odbieracie atmosferę panującą na obiekcie im. Andrzeja Lasoty.

Marcin Kucharski: Bardzo podobała mi się prezentacja waszych młodych sportowców od najmłodszych do juniorów. Podziękowanie sponsorom za ich wkład w rozwój klubu. Repliki koszulek dla nich oprawione w ramki to świetny pomysł. Rewelacyjne podejście. Konkursy dla kibiców. Zobaczyliśmy zaangażowanie tych fanów w mecz. Widać, że żyją tym klubem i to naprawdę cieszy. To trzeba pokazywać wszystkim klubom w naszym rejonie, że to jest ten właśnie prawdziwy football.

M.P.: Dziękuję za te słowa wszak mówi to osoba, która niejeden mecz oglądała, na niejednym stadionie. My taką drogą przyjęliśmy by przyciągnąć kibiców na mecze, by jak najwięcej mieszkańców Justynowa i okolic utożsamiała się z LZS-em. Zapraszamy Was częściej. Mamy nadzieję, że zobaczymy się jeszcze w tym sezonie?

Marcin Kucharski: Miejmy nadzieję, że tak. Macie duże szanse na awans, a na takie drużyny zawsze chętniej jeździmy. LZS prezentuje wysoki poziom. Kto wie może to właśnie z LZS-em zrobimy pierwszy meczowy LIVE.

M.P.: Bardzo dziękuję. Ja wam również życzę sukcesów. By Hattrick. Tv rozwijała się dynamicznie, bo warto mówić i pokazywać też te niższe ligi gdzie walka nieraz jest bardziej ambitna niż na szczeblach centralnych.

Rozmawiał M.P.

 

Poprzedni Mecz

   
LZS Justynów - Więcej Niż Sport
4 : 1

Następne mecze piłkarzy

ŁÓDZKA A KLASA gr. II

  28 października 2018 r. godz. 14.00 (niedziela)

     
Błękitni Dmosin - LZS Justynów

Łódzka Klasa A Grupa II

Lp. Klub Mecze Punkty
 1  KKS Koluszki  8  22
 2  Błękitni Dmosin  8  19
 3  Różyca  8  18
 4  LZS Justynów
 9  17
 5  Włókniarz Zgierz  9  17
 6  MKP Boruta II Zgierz  9  16
 7  Milan Club Polonia   8  14
 8  Gałkówek  8  10
 9  Sport Perfect  8  9
 10  Kalonka  8  3
 11  Zamek Skotniki  9  3
 12  Czarni Smardzew  8  2
 13  Więcej Niż Sport  8  1
       

Sponsorzy

Sponsor główny:

Urząd Gminy w Andrespolu

 

Sponsorzy i partnerzy:

 

logoR