Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
1%
KRS 0000230841

          Przyczyń się do rozwoju sportu za tak nie wiele - wystarczy wypełnić kilka rubryk przekaż 1% należnego podatku na rzecz LZS Justynów 

W sobotę 19 maja 2018 roku piłkarze LZS Justynów podejmowali na własnym stadionie drużynę Włókniarza Zgierz. W rundzie jesiennej nasz zespół po katastrofalnym meczu przegrał z drużyną Włókniarza 2:0. Jak to często bywa w tej klasie rozgrywek na to spotkanie trener Sapiński nie mógł skorzystać z usług wszystkich zawodników. Zabrakło filara defensywy Rafała Pankiewicza.

Od pierwszych minut spotkania widać było, iż nasi chłopcy chcą zrewanżować się za porażkę jesienną. Od pierwszych minut narzuciliśmy swój styl gry i na efekty długo nie trzeba było czekać. W 7 minucie prowadziliśmy 1:0 za sprawą Mateusza Dzięgielewskiego. Dzięgu, jak to było w meczu z Brzezinami popisał się fantastycznym strzałem technicznym z rzutu wolnego, nie dając najmniejszych szans bramkarzowi rywala. W 15 minucie pierwszą akcję przeprowadzają goście ale kończy się ona na obronie Damiana. W 16 minucie przeprowadzamy kolejną skuteczną akcję. Akcja przeprowadzona została prawą stroną boiska, Sylwek Kurnatowski dośrodkowuje do Przemka Bartosika a ten lokuje piłkę w siatce. Kolejna akcja to kolejna bramka. Tym razem do podania z głębi pola wychodzi Krzysiek Pawlak, który strzałem z daleka pokonuje bramkarza Zgierza. Gdy na trybunie kibice krzyczeli „jeden, dwa, trzy, mało” niespodziewaną akcję przeprowadzają goście, którzy wykorzystują błąd naszej obrony i nie dają najmniejszych szans Damianowi. W 20 kolejna akcja naszych, która powinna zakończyć się golem. Po prawej stronie do boju wypuszczony został Zaki, następnie podał piłkę do Krzyśka Pawlaka, który znalazł się sam na sam z bramkarzem Włókniarza. Niestety w tej sytuacji Krzysiek strzela w nogi bramkarza. W 28 minucie kolejna akcja Włókniarza. W tej akcji bardzo dobrze zachował się Damian, który obronił strzał napastnika gości. W kolejnej akcji już tyle szczęścia nie mieliśmy. W 30 minucie przestój naszej obrony wykorzystują goście, którzy wypuszczają na czystą pozycję swojego napastnika, który bez problemu pokonuje bezradnego w tej akcji Damiana. W 32 minucie kolejna dobra akcja Justynowa. Przemek Bartosik przejmuje piłkę przed polem karnym rywala i doskonale podaje do Krzyśka Pawlaka, który nie daje szans bramkarzowi rywala. Tak więc w 32 minucie mamy w meczu strzelonych już sześć bramek i prowadzimy 4:2. W 35 minucie dobrze grający Kamil Milczarek doznaje po starciu z rywalem kontuzji barku. Kamil musiał opuścić boisko a jego miejsce zajął Kacper Ambrozik. Do końca pierwszej połowy już nic ciekawego na boisku się nie wydarzyło. Gra toczyła się w środkowej części boiska i żadna z drużyn nie potrafiła przeprowadzić skutecznej akcji.

Druga połowa zaczęła się walką o środek boiska. Pierwsi składną akcję przeprowadzają zawodnicy LZS-u. W 51 minucie z lewej strony wypuszczony został Ambro, który pociągnął z piłką w pole karne. Ambro był faulowany ale zdołał jeszcze celnie podać piłkę do lepiej ustawionego Krzyśka Pawlaka. Niestety Krzysiek nie trafia w bramkę. Kto wie co by się stało gdyby Ambro wykazał się boiskowym cwaniactwem i przewrócił się w polu karnym. Co nie udaje się jednym, wykorzystują drudzy. W 53 minucie z dobrej strony pokazał się zawodnik gości, który jednym zwodem mija trzech naszych zawodników i wychodzi na sytuację sam na sam z Damianem. Damian w tej akcji nie miał nic do powiedzenia. Po tej akcji wynik spotkania brzmi 4:3 dla Justynowa. Kolejne minuty to lekki przestój obydwu zespołów. Na kolejną akcję musieliśmy czekać do 70 minuty. Strzał Dzięga z rzutu wolnego broni bramkarz gości. W 81 minucie kolejna akcja naszych. Prostopadłe podanie dostaje Krzysiek Pawlak, który mija bramkarza i strzela w słupek. W 85 minucie kolejny stały fragment gry naszych. Tym razem strzelał Bierni ale jogo strzał broni bramkarz Zgierza. W 86 minucie strzał z dystansu oddaje Marcin Milczarek. Ponownie bramkarza Włókniarza na posterunku. W końcówce meczu do głosu doszli goście, którzy chcieli doprowadzić do remisu. Prawie im się to udało ale zatrzymał ich Damian Lewosiński. W doliczonym już czasie gry strzał z dystansu oddał zawodnik gości. Piłka leciała w samo okienko naszej bramki. Damian wyciągnął się jak struna i wyjął piłkę zmierzającą do siatki. Po tym strzale sędzia kończy dramatyczny mecz. Patrząc na przebieg całego spotkania nasza drużyna była drużyną lepszą, posiadającą przewagę w posiadaniu piłki i okazjach bramkowych. Bolączką okazała się skuteczność. Gdybyśmy wykorzystali sytuacje, które stworzyliśmy o wynik końcowy nie musielibyśmy się martwić. A tak do końcowego gwizdka wszyscy byliśmy w niepewności.

LZS Justynów – Włókniarz Zgierz 4:3 (4:2)

Bramki dla LZS:  Pawlak 2, Dzięgielewski, Bartosik

Skład LZS Justynów: Lewosiński 7 – Szumicki 5, Kurzawski 5, Kurnatowski 5, Dzięgielewski 7, K. Milczarek 3 (35’ Ambrozik 5), Biernacki 6, Zakrzewski 6 (73’ Karpiński 2), M. Milczarek 6, Bartosik 6 (56’ Kiński 4), Pawlak 7.

Trener: Jakub Sapiński

Widzów: 95

M.G.

 

Poprzedni Mecz

      
KP Byszewy  - LZS Justynów
0 :  6

Następne mecze piłkarzy

Puchar Polski

11 sierpnia 2018 r. godz. 17.00

      
KKS Koluszki - LZS Justynów

Łódzka Klasa A Grupa II

Lp. Klub Mecze Punkty
 1  Więcej Niż Sport    
 2  Błękitni Dmosin    
 3  KKS Koluszki    
 4  LZS Justynów    
 5  Pogoń Rogów    
 6  Różyca    
 7  MKP Boruta II Zgierz    
 8  Czarni Smardzew    
 9  Włokniarz Zgierz    
 10  Sport Perfect    
 11  Kalonka    
 12  Gałkówek    
 13  Zamek Skotniki    
 14  Milan Club Polonia    

Sponsorzy

Sponsor główny:

Urząd Gminy w Andrespolu

 

Sponsorzy i partnerzy:

 

logoR