Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
1%
KRS 0000230841

          Przyczyń się do rozwoju sportu za tak nie wiele - wystarczy wypełnić kilka rubryk przekaż 1% należnego podatku na rzecz LZS Justynów 

M.P.: Panie trenerze gratuluję zwycięstwa na trudnym dla Was terenie. Mecze między  Koluszkami i Justynowem często kończą się jednobramkowym zwycięstwem jednej ze stron. Proszę o ocenę dzisiejszego meczu.

Mariusz Gajek (KKS Koluszki): Rozegraliśmy bardzo trudny mecz. Z tego co pamiętam to dawno nie udało się tu nam wygrać. Na szczęście dziś nastąpiło przełamanie i udanie zrewanżowaliśmy się Justynowowi za porażkę jesienią. Z tego się dziś cieszymy.

M.P.: Po dzisiejszym zwycięstwie macie 40 punktów, ale wasza strata do prowadzących Brzezin jest dalej spora. Czy zatem myślicie o walce o awans czy raczej skupiacie się na budowie drużyny na kolejny sezon.

Mariusz Gajek: Cały czas myślimy o tym sezonie. Pewnie będzie ciężko o awans, bo Start Brzeziny rzadko traci punkty. Skupiamy się na tym by zdobyć jak najwięcej oczek, a co będzie na koniec - to się okaże.

M.P.: Dziś można powiedzieć, że od naszej drużyny dostaliście prezent przy golu.

Mariusz Gajek: Takie gole też wpadają i taka bramka zadecydowała, że mamy trzy punkty i tylko się cieszyć.

M.P. Dziękuję za rozmowę.

M.P.: Panie trenerze, kibice dziś oglądali typowy mecz walki, można powiedzieć, że było to spotkanie na remis, bez klarownych sytuacji bramkowych i na koniec dajemy przeciwnikowi prezent.

Kuba Sapiński (LZS Justynów): Dokładnie. To był mecz do strzelenia pierwszej bramki. Zespół z Koluszek w pierwszej połowie raz zagroził naszej bramce po strzale z dystansu, a tak raczej gra toczyła się w środku pola. Daliśmy prezent, ciężko było się z tego podnieść i przegraliśmy 1:0. Trudno się to na gorąco komentuje, ale trzeba wyciągnąć wnioski i grać dalej. Mamy jeszcze kolejne mecze.

M.P.: Odczuwalny dla drużyny był brak Marcina Milaczarka. Michał Biernacki nie miał takiego wsparcia jak we wcześniejszych meczach.

Kuba Sapiński: Prawda. Nigdy nie starałem się wyróżniać i chwalić indywidualnie zawodników, ale brak Marcina odczuliśmy dziś w dużym stopniu. Zawodnik ten jest dla nas dużym wzmocnieniem i w środku pola zostawia całą masę zdrowia.

M.P.: Kibice nie poznawali naszych młodych zawodników. Mam tu na myśli Patryka czy Kacpra. Co się stało, czy nie zjadła ich trema?

Kuba Sapiński: To są młodzi gracze i mają jeszcze trochę czasu przed sobą i dużo grania. Choć już powinni od najmłodszych lat mieć wpojoną walkę. Na boisku trzeba zostawić całe serducho. Czasem zagrać ostrzej, nawet faul by zespół rywala odczuł gdzie gra.

M.P.: Żal dziś najbardziej naszego sympatycznego bramkarza Pawła, który popełnił klopsa przy bramce dla Koluszek.

Kuba Sapiński: To jest piłka nożna, to jest gra błędów. Szkoda, że nie było tego błędu przy 5:0 z Gałkówkiem, a dziś na 1:0, w tak istotnym dla nas meczu. Nie ma co mówić, mogliśmy strzelić trzy z przodu i byłoby po sprawie.

M.P.: Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w meczu ze Startem za tydzień.

M.P.

Poprzedni Mecz

      
KP Byszewy  - LZS Justynów
0 :  6

Następne mecze piłkarzy

Puchar Polski

11 sierpnia 2018 r. godz. 17.00

      
KKS Koluszki - LZS Justynów

Łódzka Klasa A Grupa II

Lp. Klub Mecze Punkty
 1  Więcej Niż Sport    
 2  Błękitni Dmosin    
 3  KKS Koluszki    
 4  LZS Justynów    
 5  Pogoń Rogów    
 6  Różyca    
 7  MKP Boruta II Zgierz    
 8  Czarni Smardzew    
 9  Włokniarz Zgierz    
 10  Sport Perfect    
 11  Kalonka    
 12  Gałkówek    
 13  Zamek Skotniki    
 14  Milan Club Polonia    

Sponsorzy

Sponsor główny:

Urząd Gminy w Andrespolu

 

Sponsorzy i partnerzy:

 

logoR