Zaczynamy

2026-03-19
Daniel
Piłka nożna

W sobotę rozpoczniemy rundę wiosenną, to znaczy teoretycznie już ją rozpoczęliśmy w miniony weekend ale bez gry. Drużyna GKS Bedlno wycofała się z rozgrywek i dopisaliśmy sobie do dorobku kolejne trzy punkty bez walki i z wysoka obserwujemy kolejne drużyny w tabeli. Przed nami ostatnia prosta i miejmy nadzieję, że w końcu będziemy mogli cieszyć się z awansu do IV ligi. Piszę to bez ogródek. I nie ma co pompować balonika. Po prostu patrząc na tabelę trudno sobie wyobrazić by coś lub ktoś zabrał naszym piłkarzom awans. Chyba tylko oni sami mogą to zrobić. Przed nami bardzo ciekawa i miejmy nadzieję wesoła wiosna. Już w sobotę zainaugurujemy ligę spotkaniem z Victorią Bielawy, rywalem można powiedzieć idealnie skrojonym na pierwsze przetarcie.

Victoria w miniony weekend uległa w Drzewcach Jutrzence 1:3 i dalej okupuje miejsce w strefie spadkowej. Mimo porażki nasz najbliższy rywal dzielnie walczył o choćby punkt ale dwie bramki w końcówce meczu (85’ i 89’) dla Jutrzenki rozwiały marzenia o udanej inauguracji. Tak czy inaczej trudno się spodziewać by Victoria jechała do justynowskiej jaskini lwa z nadzieją zgarnięcia trzech punktów. Choć wszystko jest w futbolu możliwe to zdecydowanym faworytem meczu będzie drużyna LZS Justynów. Już wynik z jesiennej potyczki mówi wiele. W Bielawach zaaplikowaliśmy rywalowi 6 goli, nie tracąc żadnego. Co więc może w najbliższą sobotę pójść nie po myśli naszych piłkarzy? Swój obiekt – na plus, kibice – na plus, głód piłki – na plus, forma – na plus. A co na minus? Jak zawsze o tej porze roku wielką niewiadomą może być murawa. Zimą przez długi czas na boisku zalegała gruba warstwa śniegu i mimo wielkiego wysiłku ludzi w klubie by zdążyć na pierwszy mecz, stan trawy na pewno nie będzie idealny. To plus dla rywali. Nie bądźmy jednak pesymistami. Trudno przypuszczać by to zaważyło na wyniku. By rozwiać wszelkie wątpliwości trzeba przyjść w sobotę na obiekt LZS Justynów i po długiej zimowej przerwie cieszyć się meczem. Start ligowej rundy dokładnie o godzinie 15:00. Zapraszamy gorąco.

A co słychać w naszej ekipie. Raczej nudno. Sroga zima nie pokrzyżowała przygotowań, choć paru piłkarzy straciło po kilka jednostek treningowych. Były niegroźne na szczęście urazy ale chyba wszyscy zdążą ze zdrowiem na sobotę. W  drużynie nie nastąpiły wyraźne zmiany. Wiosną nie zobaczymy w bramce Jędrzeja Simińskiego. Nasz etatowy goalkeeper wyjechał na kilka miesięcy do Holandii i tam będzie szukał szczęścia w jednym z klubów Eredivisie. W jego miejsce pozyskano Piotra Fijałkowskiego, który … dwa lata temu był zmiennikiem Jędrzeja ale opuścił LZS by mieć więcej możliwości gry. Teraz zapewne będzie miał takie możliwości ale młody Aleks Chabior zapewne łatwo miejsca w klatce nie sprzeda. Trzon drużyny bez zmian więc kibice nie będą mieli zagadek co do personaliów. Drużyna rozegrała zimą pięć sparingów. W meczach z czwartoligowcami z Niewiadowa i Aleksandrowa Łódzkiego ponieśliśmy porażki. Były dwa remisy i na koniec wygrana. W miniony piątek LZS Justynów pokonał SAP Andrespolię. Ja nigdy nie przywiązuję uwagi na wyniki tych meczów. Bardziej ważna jest gra, realizowanie wskazówek trenerów i dogrywanie nowinek taktycznych. Obyśmy zobaczyli „stary – nowy” Justynów w sobotę. Niech to będzie niezapomniany czas dla naszych piłkarzy i kibiców.




Ostatni mecz
Biuletyn
Jeśli chciałbyś otrzymywać informacje na temat naszego klubu, pozostaw maila.