Okiem kibica….Drzewce

2026-03-26
Daniel
Piłka nożna

Mam tego dość. Żenada,  kpina, pośmiewisko – to chyba najmilsze epitety do tego co zobaczyliśmy w minioną sobotę. A zobaczyliśmy rywali, którzy wyszli na boisko w 8 – słownie w OŚMIU. A, żeby tej parodii było mało to w 16 minucie na boisku zostało tylko 6 sprawnych graczy i było po zawodach…. Sędzia zgodnie z regulaminem zakończył mecz, rywale pojechali do domu, a piłkarze LZS Justynów rozegrali gierkę sparingową. A szczęście pogoda była znakomita, działacze jak zwykle stanęli na wysokości zadania. Były tradycyjne konkursy, była pyszna „grotowska” kiełbaska i zrobił się wiosenny piknik. Niestety nic nie zastąpi nam ligowych emocji przez pełne 90 minut. Co prawda w kwadrans nasi piłkarze zaaplikowali Victorii 4 gole i wynik 4:0 poszedł w świat ale kibice czekają na to COŚ.

No i mamy nadzieję, że w końcu doczekamy się meczycha, który wrzuci nas w pełny bieg wiosennego grania. Do Justynowa przyjedzie zespół Jutrzenki Drzewce. Rywal usadowił się tuż za plecami LZS-u. Pisząc „tuż za plecami” miałem na myśli pozycję w tabeli bo obie ekipy dzieli aż 13 punktów. Na prośbę ekipy gości mecz zostanie rozegrany nietypowo w niedzielę o godzinie 14:00 i miejmy nadzieję, że nie będziemy świadkami „niedzielnego meczu”. To w końcu ma być prawdziwe spotkanie na topie. Mecz kolejki, na który będą zwrócone wszystkie oczy naszej ligi i nie tylko. Jutrzenka przyjedzie do Justynowa po dwóch wiosennych zwycięstwach. Najpierw podopieczni trenera Roberta Szuberta pokonali u siebie Victorię Bielawy 3:1 mimo, że musieli gonić wynik, a zwycięskie gole strzelili w samej końcówce spotkania. W minionym tygodniu zgodnie z planem pokonali GLKS w Wołuczy 2:0 i korzystając z potknięć SMS-u i Startu Brzeziny usadowili się na drugiej pozycji. Czy Jutrzenka jest nas czymś zaskoczyć. Zapewne goście będą starać się jak najdłużej można uprzykrzać grę naszym zawodnikom. Można spodziewać się, że puki szala zwycięstwa nie przeważy się na stronę Justynowa gracze z Drzewiec nie odpuszczą. Tak też było jesienią. Jutrzenka nieźle grała do straty pierwszego gola. Później wszystko się posypało, a kolejne bramki w drugiej połowie zupełnie odebrały rywalom całkowicie ochotę do gry. Poprosimy o powtórkę.

Co słychać w naszej ekipie. Kibice próżno szukali w składzie na Bielawy Kuby Kurowskiego, Sebastiana Stępniaka, Maćka Kopy, Alana Zycha i Konrada Puchalskiego. Trzej pierwsi nie zdążyli wyleczyć urazów ale być może będą do dyspozycji w niedzielę. Alan i Konrad są zdrowi i jeżeli tylko trenerzy Lewosiński i Milczarek będą widzieli ich w składzie to zobaczymy tych piłkarzy przeciwko Jutrzence. Jaką formę po zimie prezentuję inni zawodnicy, na co stać naszych piłkarzy – na te pytanie odpowiedź poznamy  niedzielę. Początek meczu o godzinie 14:00. Sam nie mogę się doczekać.




Ostatni mecz
Biuletyn
Jeśli chciałbyś otrzymywać informacje na temat naszego klubu, pozostaw maila.